Sklepy z nasionami we Wrocławiu

Komentarz do portalu beatabloniecka

Temat: MM substytuty ;-)


Hej, kobietki - powiedzcie, co to ta ciecierzyca.


Kobietki mówią  ;-)

"Ciecierzyca pospolita (Cicer arietinum), stara roślina uprawna z rodziny
motylkowatych. Nieznana w stanie dzikim, pochodzi prawdopodobnie z Azji
Mniejszej. Wielostronne zastosowanie: nasiona jadalne gotowane lub
przerabiane na mąkę, młode rośliny w całości jako jarzyna. Stosowana także
jako pasza lub zielony nawóz.W starożytności uprawiana powszechnie w basenie
Morza Śródziemnego, obecnie nieco rzadsza. Aktualnie głównymi producentami
są Indie i Pakistan. Wielką zaletą ciecierzycy jest odporność na suszę,
toteż uprawiana jest w obszarach o niskich opadach"
http://wiem.onet.pl/wiem/011fe5.html

A tak serio.Ciecierzyca zwana  też cieciorką lub grochem włoskim, to takie
małe kuleczki. Wyglądają trochę jak groch, a trochę jak orzechy laskowe bez
skorupek i łupek ;-) Sprzedawane w paczkach po 500 gramów najczęściej w
hipermarketach, sklepach PSS Społem oraz sklepach ze zdrową żywnością.
Można jeść ugotowane w zastępstwie fasoli, robić z tego sałatki, lub
zmiksowane jako pasty lub puree.

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia


Źródło: topranking.pl/1561/mm,substytuty.php


Temat: Sklep ogrodniczy


Czy we Wroclawiu znajduje sie jakis sklep ogrodniczy z prawdziwego
zdarzenia? Chodzi mi o o cos w rodzaju "marketu ogrodniczego", ktory w
swoim


W jakich okolicach? Sklepow ogrodnicznych we Wro jest cala masa.
Zalezy czego szukasz - jesli chcesz podejscia typowo marketowego to Obi
(Bielany i Dluga)
jesli zas chcesz zeby ktos Ci naprawde doradzil albo szukasz duzego wyboru
nasion, sadzonek to
Kwiaton - Opolska,
Inter-Nas - Opolska,
Hortico - Karmelkowa (gielda rolno-spozywcza),
Sajan - wylot na Trzebnice,

kf


Źródło: topranking.pl/1800/sklep,ogrodniczy.php


Temat: Kielki


Duzy wybor jest tez w Hali Targowej.

Pozdrawiam
Marta

| Gdzie w Wroclawiu jest sklep z nasionami do kielkownicy?
| Z gory dziekuje za odpowiedz :)
| Pozdrawiam!
| TP


ja uzywalam zwyklych nasion, nie wiedzialam nawet ze sa specjalne do
kielkownicy


Źródło: topranking.pl/1800/kielki.php


Temat: Kielkownica


Witam,
czy wie ktos, gdzie we Wroclawiu kupie kielkownice i do tego nasionka?
pozdrawiam.


w kazdym sklepie z tzw. zdrowa zywnoscia. ja swoja kupilem w astrze, na
samie spozywczym, jest polka z kielkownicami i spora iloscia roznorodnych do
niej nasion.
pozdrawiam


Źródło: topranking.pl/1810/kielkownica.php


Temat: Kielkownica


"vomir" <vo@from.plwrote in message



| Witam,
| czy wie ktos, gdzie we Wroclawiu kupie kielkownice i do tego nasionka?
| pozdrawiam.

w kazdym sklepie z tzw. zdrowa zywnoscia. ja swoja kupilem w astrze, na
samie spozywczym, jest polka z kielkownicami i spora iloscia roznorodnych
do niej nasion.
pozdrawiam


Super, dzieki za info :)


Źródło: topranking.pl/1810/kielkownica.php


Temat: jakie zioła i przyprawy są w waszej kuchni?
Gałka muszk,kwiat muszk. kardamon,badian,trawa
cytrynowa,kumin,kminek,anyż,pieprze,biały,czerwony,czarny,pieprz
syczuański,cynamon,kurkuma.Z tzw ziołowych-
tymianek,oregano,estragon,hyzop,macierzanka,majeranek,mięta,szałwia,r
ozmaryn,kolendra zielona i nasiona,czosnek zwykły i
niedźwiedzi,czosnek chiński,annato.I dużo mieszanek przyprawowych
kupowanych we Wrocławiu w sklepie z przyprawami ,gdzie dostaje
głupawki z nadmiaru tychże.Bez przypraw nie wyobrażam sobie
jedzonka.A może tak przy okazji ,któraś z was wie gdzie mozna kupic
sadzonki czosnku niedźwiedziego?Tylko tego brakuje mi w ogrodzie,bo
resztę rosnących u nas mam.Nawet udaje mi się chodować latem rukolę
i kolendrę.Laur mam w doniczce,podobnie jak rozmaryn.Tylko
estragon/niezbędny do kiszonych ogórków sprawia kłopoty,bo rozpełza
się jak głupi po ogrodzie
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,105563690,105563690,jakie_ziola_i_przyprawy_sa_w_waszej_kuchni_.html


Temat: producenci przypraw
jak masz ogród,to znajdź sadzonki/nasiona/ hyzopu i estragonu.ja mam
jeszcze w doniczce drzewko laurowe i rozmaryn.A kolendrę sieję co
kilka tygodni/nasiona z kolendry jako przyprawy/.A i cząber,latem w
doniczce na balkonie razem z laurem i rozmarynem,a zimą na parapecie
w kuchni.Cząber górski nietety wymarzł w ogrodzie.A przyprawy kupuję
kilka razy w roku,przy okazji pobytu we Wrocławiu.Mają tam na
ul.Wita Stwosza sklep z przyprawami z całego świata,solo i w
mieszankach.Samo wejście do sklepu jest przyjemnością
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,77,100928783,100928783,producenci_przypraw.html


Temat: Halo Polacy - kupujmy Polskie produkty !
Już nie wiesz, co właściwie promujesz. Niby polskie ma być zdrowsze, a tymczasem
polecasz kawę rozpuszczalną (prawdziwa kawa zrobiona z nasion bez dodatku chemii
się nie rozpuszcza!).
Jeśli chcesz, żeby traktować Twój wpis poważnie, to wiedz, że polskie dobre
firmy z reguły nie wstawiają swoich produktów do marketów, bo "półkowe" i zwroty
ich zniszczą (jak producenta jogurtów z Trójmiasta).
Dobre polskie to są autobusy Solaris, a nie przetworzone jedzenie. Chyba, że w
sklepach Benedyktynów, ale we Wrocławiu chyba jeszcze nia ma:))

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,72,91915859,91915859,Halo_Polacy_kupujmy_Polskie_produkty_.html


Temat: Kielki
Gdzie w Wroclawiu jest sklep z nasionami do kielkownicy?
Z gory dziekuje za odpowiedz :)
Pozdrawiam!
TP

Źródło: topranking.pl/1800/kielki.php


Temat: Kielki


Gdzie w Wroclawiu jest sklep z nasionami do kielkownicy?
Z gory dziekuje za odpowiedz :)
Pozdrawiam!
TP


np. na dole w Feniksie na Rynku
Pozdrawiam, Kasia


Źródło: topranking.pl/1800/kielki.php


Temat: Kielki
Duzy wybor jest tez w Hali Targowej.

Pozdrawiam
Marta


Gdzie w Wroclawiu jest sklep z nasionami do kielkownicy?
Z gory dziekuje za odpowiedz :)
Pozdrawiam!
TP



Źródło: topranking.pl/1800/kielki.php


Temat: ZDROWA ŻYWNOŚĆ a oszczędzanie
Pasty, pasztety, kotleciki...
... własnej roboty to podstawa, jeśli nie chcesz zbankrutować, zostawiając
większość swoich pieniędzy w sklepach ze zdrową zywnością...nie wiedziec czemu,
te sklepy takie drogie??? No i męczy mnie to "ekologiczne getto", silne
lobbowanie producentów "zdrowej żywności" etc. To naprawdę skandal,żeby w
sezonie za pęczek ekologicznej rzodkiewki płacić 2zł, podczas, gdy u pani na
targu można dostać za 0,50gr!!!Penie, ze pani z targu może mniej ekologiczna
itd., ale zdrowa żywność tez rośnie pod tym samym polskim niebem i te same wody
gruntowe do niej docierają...w gruncie rzeczy to po prostu snobowanie się na
zdrowie, któremu przeczy zdrowy rozsądek.Lepiej dogadać się z kimś na wsi (kimś,
kto nie sypie za dużo chemii, itd) i u niego kupować warzywa, owoce, a na zimę
zapasy - marchew, ziemniaki, jabłka (jeśli macie , gdzie przechowywać).
Najlepiej popytać przez znajomych - ktoś pewni zna w miarę uczciwych rolników i
da namiar.Miedy kupować w ten sam sposób - u sprawdzonych, uczciwych, prywatnych
pszczelarzy.Dżemy itp - robić (w miarę mozliwości) samemu. Z produktów sypkich
(kasze, mąki, zboża,inne ziarna)- co się da kupować na wagę. We Wrocławiu robię
to na Hali TArgowej i pewni w każdym mieście jest takie miejsce. PO makę razową
jeździc do młyna - przywieźć raz, a dużo (jeśli jest gdie schować) - we
Wrocławiu mozna to zrobić w Młynie Maria, przy Wyspie Słodowej. MAkarony też
można produkowac samemu - suszyc w piekarniku i chowac do szczelnych pudełek na
zaś...Penie ,ze ta produkcja trochęczasu kosztuje, al ejak sie do tego
odpowiednio nastawisz, to mozna mieć z tego sporo fajnej zabawy (dzieci
uwielbiają robić makarony itp, rzeczy - polecam wspólną rodzinną produkcję,
jeśli masz dzieci), no i ta satysfakcja z zaoszczedzonych pieniędzy!!Aha, zioła
tez można hodować samemu - nawet na oknie, czy balkonie.Ja mam teraz zasadzoną
bazylię i ..rośnie.CO prawda, tylko 6 sztuk wyrosło z całej torebki nasion, ale
po przeliczeniu(1 krzaczek w sklepie kosztuje ok. 3,50 zł, a torebka nasion
kosztowała mnie ok. 2zł) to i tak wyjdzie na to,ze oszczędniej jest MIEĆ
SWOJE.Pozdrawiam.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20012,44668019,44668019,ZDROWA_ZYWNOSC_a_oszczedzanie.html


Temat: Gdzie zakupujecie olejki naturalne do masażu?
Gdzie zakupujecie olejki naturalne do masażu?
Szukam sklepu inernetowego (chyba, że ktoś orientuje się we Wrocławiu) z
dużym wyborem olejków do masażu. Poszukuję marchewkowego, z nasion
ogórecznika i kiełków pszenicy

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,26078,43313566,43313566,Gdzie_zakupujecie_olejki_naturalne_do_masazu_.html


Temat: MM pasztet :)
To jest przepis z grupy pl.rec.kuchnia. Można go sobie zmodyfikować, żeby
był bardziej Monti :-) Ale myślę, że i bez modyfikacji jest całkiem zgodny z
MM. Trzeba tylko przypilonować, żeby ten chlebek, który się tam dodaje był
zgodny z MM.
Oto przepis, cytuję tak jak Krysia napisała :-)

Słowo daje, nie wiem jak to nazwać. Po tutejszemu jest to "nut
roast" kiedyś (i może dalej) modne danie bezmięsne. Wręcz
podstawa bytu wegetarian. Potem się opatrzyło i jakoś ze wstydem
schowało się Bóg wie gdzie.

Zupełnie prze przypadek wpadło mi w ręce w sklepie i wzięłam z
ciekawości... Mam to do siebie, ze co gdzie spróbuje poza domem
albo nie domowe, to potem próbuje odtworzyć. Opakowanie po
klopsie zostało starannie sprzątnięte przez mojego męża, ale
zdążyłam popatrzeć co tam było prócz oczywistych rzeczy. I
wreszcie zrobiłam.

Jeśli ktoś chce jakieś rzeczywiste i wagowe proporcje, to przepis
na pewno znajdę, ale w sumie chodzi o to, co tam jest i dlaczego
takie smaczne!!

Now wiec jest w tym, co następuje - świeży chleb (taki
wieloziarnisty, ciemny, niekoniecznie typowy polski pszenno-żytni
bochen). W maszynie ukręcony na grubawa bułkę tarta. Ja wzięłam 4
duże kromki. Do tego, tez w maszynie umielona duza cebula, 2 duze
zabki czosnku (bo lubie). Duzo pieczarek - chyba mialam ze cwierc
kilo - poddusilam na oleju, zeby sok poszedl precz, przynajmniej
troche. Cebule dodalam niesmazona, ale pewnie mozna z tymi
pieczarkami

. Do tego tak ok. szklanka zmielonych orzechow. Przyznam sie, ze
nie mielilam nigdy orzechow bo nie mma w czym. Zuzylam to, co
mialam w domu - a mialam - polowki wloskich, cale laskowe,
migdaly w platkach o calosci, nasiona slonecznika - dla fantazji,
pecans - polowki i brazyliskie - takie cale. Byly w roznych
proporcjach, tio chybanie ma znaczenia. Wyprobowana metoda
wsadzilam wszystkie przechy do dwoch workow foliowych i - lup! -
mlotem do miesa. Od razu sie przyznam ze zniszczylam jedna deska
do krojenia ale ona byla sklejana z 3 kawalkow, wiec
niehigieniczna, tylko jej pomoglam...

No wiec to wszystko wymieszalam, posolilam, jakies tam ziolka,
natke (tearz dodaje do wszytkiego, bo z neiznanych mi blizej
powodow ty sprzegaja strasznie wielkie torby tego...), przyprawy,
pieprz, sprobowalam i do formy keksowej wbic solidnie (posmarowac
ja hojnie maslem najpierw) i do piekarnika az zloto brazowe na
wierzhu - tak chyba ze 45 minut w srednim piekarniku (male
kartofelki na pewno by sie z tym upiekly)

Wyszlo prawie takie jak sklepowe.ale - troche sie rozlatywalo
(moze trzeba bylo jajko dodac?), troche suche po wierchu, ale
TAKIE dobre, ze bede dalej eksperymentowac.

to sklepowe bylo z sosem, ktory byl luzem niejako - w naczyniu
osobno - byl on serowy z czosnkiem, pietruszka i szpinakiem
posiekanym.

Ja jadlam sam klops. I zalowalam, ze nie zrobilam wiecej. ale
wyszly mi wszystkie orzechy...

Krysia
K.T. - starannie opakowana

pozdrawiam cieplutko
misiczka z Wrocławia


Źródło: topranking.pl/1561/mm,pasztet.php


Temat: Duzy i wciaz rosnacy brzuszek
qmc napisał:

> Womana, chyba troche przesadzasz starajac sie przestawic Avenagera na
> wegeterianizm. To naprawde nie jest konieczne, poza tym aby dieta
wegetarianska
>
> byla zdrowa, wymaga dlugotrwalego przygotowywania zbilansowanych posilkow,
> wiesz o tym swietnie.

Drogi/a gmc,
Nie wiem czemu ,ale cieszę się, że się do mnie odezwałeś/łaś. Wcale nie
poczułam się urażona. Chyba mi się podoba moje "imię" tu na forum. A teraz na
poważnie - Z tym bilansowaniem diety wegetariańskiej- nie trzeba przesadzać,
jeżeli jadasz czasem nabiał, jajka, zioła, masło (np. lucerna zawiera B 12
(można kupić w pojemniczkach w mArketach) a tymianek świeży z działki dobre
białko) strączkowe, nasiona , orzechy, zioła (są zioła suszone - i świeże)itd,
itd. . To mit, że trzeba aż tak uważać na bilansowanie i odstrasza ludzi w
Polsce od przejścia na taką dietę. A pobycie na niej nawet do trzech miesięcy
nikomu naprawdę nie zaszkodzi a może pomóc.
Avenger - ja to piszę ponieważ naprawdę uważam, że mięsko tuczy. Odwrotnie niż
miłośnicy diety Kwaśniewskiego - ale może jest ona skuteczna ponieważ nie
łączy się w niej mięsa z ziemniakami, kluskami, chlebem - tylko jak można w
ten sposób się żywić na dłuższą metę? Nie wyobrażam sobie takiego życia...
Gmc - ja unikam mrożonek, uważam jak Chińczycy, że głębokie zamrażanie
produktów pozbawia je energii życiowej, którą powinniśmy z żywności czerpać. No
ale to napewno nie jest naukowe podejście do sprawy.
Avenger wg mnie możesz jadać wszystko, nawet te mrożonki, makarony, pyzy,
byleby raz to - raz coś zupełnie innego. Byleby z warzywami, owocami.
Dosypanymi płatkami owsianymi, nasionami słonecznika itd . Tysiące róznych
możliwości i kombinacji - przygotowanie w krótkim czasie. Zgadzam się z gmc, że
soki to bomba kaloryczna - ponadto te kupowane w sklepach w kartonach w
przeciwieństwie do świeżo zrobionych w domu - zakwaszają organizm podobnie jak
mięsko.
Mam dla Was wg mnie świetne (nie całkiem o diecie wege) pozycje:
Richard W. Lacey, Czy to można jeść,Książka i Wiedza,Warszawa 1999 -
www.kiw.com.pl
Robert Haas, Jedz zdrowo myśl sprawniej, Wydawnictwo Da Capo, 1995, printed in
Germany by Elsnerdruck-Berlin
Maciej Kuroń, Sałatki, Wydawnicto Dolnośląskie, Wrocław 2003
Maciej Kuroń, Kuchnia Śródziemnomorska, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2003
Nijole i Maciej Druto, Kuchnia Litewska, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa
1987
Maja Błaszczyszyn i (chyba) Wolfgang Auer, Nie bądź skwaszony, dalszych danych
nie mam bo książka mi się gdzieś zawieruszyła (może z 2004r)Pozdr.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,36,28898836,28898836,Duzy_i_wciaz_rosnacy_brzuszek.html


Temat: Europa boi się genów
Artykuł WIARYGODNY jest TUTAJ (Link inside)
"Geny na talerzu"

Panorama Dolnośląska (2005-08-23)

www.dolnoslaska.pl/artykul.php?IDartykul=1442
Oto wybrane fragmenty:

"– Nikt nie jest w stanie stwierdzić, ile jest w sklepach żywności z GMO –
podsumowuje prof. Jan Szopa-Skórkowski z Instytutu Biochemii i Biologii
Molekularnej Uniwersytetu Wrocławskiego. – Ale na naszych polach rośnie sporo
przez nikogo nie kontrolowanych upraw, nie ma także wystarczającego systemu
kontroli takiej żywności.

/.../

"Sami w naszym laboratorium wyhodowaliśmy ziemniaki, które po spożyciu mogłyby
spowodować zatrucie – przyznaje."

"Realnym zagrożeniem jest możliwość „wbudowania się” fragmentów genów z GMO do
organizmu człowieka lub do genomu żyjących w jego ciele bakterii. A to może
zagrażać nieprzewidywalnymi mutacjami."

/.../

"Przedstawiciele największych sieci handlowych – Auchan, Tesco, Carrefour – w
rozmowach telefonicznych z redakcją „Panoramy” bronią takiej opinii.
– Nie znamy żadnych naukowych ekspertyz dowodzących, że żywność modyfikowana
genetycznie jest bezpieczna dla zdrowia – oświadcza Dorota Patejko, dyrektor ds.
komunikacji w Auchan Polska. – Do czasu ukazania się wyników takich badań nie
będziemy więc prowadzili jej sprzedaży."

/.../

"Dziennikarze „Panoramy” postanowili jednak sprawdzić osobiście te deklaracje.
Poszukiwaliśmy na hipermarketowych półkach produktów z infomacją o zawartości
GMO. I znaleźliśmy. We wrocławskim Tesco, na promocjach. Towarzyszą im duże
plakaty z logo „Dla Ciebie i Twojej rodziny”. To olej, na którego etykietach
jest napis: „olej sojowy (wyprodukowany z nasion soi genetycznie modyfikowanej)”."

/.../

"Na półkach dolnośląskch sklepów pojawił się także inny, tym razem nieoznakowany
wyrób z GMO.
– Kontrola sanepidu wykazała, że nasza mąka sojowa była z genetycznie
zmodyfikowanego ziarna – mówi Jerzy Wasiluk, dyrektor hurtowni Kamila z
Wrocławia. W pierwszym kwartale tego roku firma zapłaciła karę, a na wszystkich
torebkach z mąką musiała umieścić nalepki informujące o zawartości GMO. Tego
wymagają obowiązujące w Polsce unijne przepisy."

/.../

"A żywność z rejestru UE może być wykorzystana dosłownie wszędzie: w chlebie, do
którego wypieku użyto sojowej mąki, w parówkach, koncentratach, a nawet w piwie.
– W tym ostatnim nie ma GMO a GMM, czyli genetycznie zmodyfikowane
mikroorganizmy – prostuje urzędniczka."

/.../

"– Ale co z innymi GMO, które mogły dostać się na nasz rynek, a nie pochodzą z
unijnej listy? – pyta prof. Szopa. – Nasze laboratoria nie są w stanie ich
wykryć. Dlaczego?
– Mają tylko nieliczne „wzorce”, czyli fragment sekwencji genowej użytej do
zmodyfikowania rośliny – tłumaczy wrocławski uczony. – Jedynie one umożliwiają
rozpoznanie GMO.

Szopa twierdzi, że instytucje badawcze kupują je od zagranicznych producentów
lub wykorzystują powszechnie dostępne materiały, na przykład publikowane w
internecie. To jego zdaniem stanowczo za mało."

/.../

"Profesor Szopa, choć sam stworzył wiele genetycznie zmodyfikowanych roślin,
bardzo sceptycznie odnosi się do głosów o absolutnym bezpieczeństwie żywności GMO.
– Prawda jest taka, że nie wiemy, jakie skutki w długiej perspektywie może
spowodować spożywanie niektórych jej rodzajów – twierdzi profesor. – Cieszę się,
że polski rząd zadecydował o dwuletnim moratorium na wprowadzenie na nasz rynek
zmodyfikowanej kukurydzy MON 810, choć UE ją dopuściła."

/.../

"Jeden z ostatnich projektów Szopy-Skórkowskiego to lecznicza żywność. Zmutowany
ziemniak z ludzkim genem wyhodowany we wrocławskim laboratorium ma być źródłem
cennej adrenaliny (odmiana zwana fachowo „metylDopy”) dla ludzi chorych na
parkinsonizm.

Może więc przyszłość GMO to recepty i półki, ale nie w hipermarketach, lecz w
aptekach?"
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,28541562,28541562,Europa_boi_sie_genow.html


Copyright (c) 2009 Komentarz do portalu beatabloniecka | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.